top of page

Małe, białe i ruchliwe – wszoły u świnek morskich

Zdjęcie autora: lek. wet. Justyna Frańczak
lek. wet. Justyna Frańczak
2 dni temu
2 minut(y) czytania

Pisałam już o różnych chorobach skóry u świnek morskich, a jednak pominęłam jednego z częstszych „lokatorów” ich sierści. Być może jest to jeden z mniej spektakularnych problemów dermatologicznych, ale zdecydowanie warto o nim wspomnieć.



Wszoły – bo o nich dzisiaj mowa.

Na skórze i w sierści świnek morskich mogą występować różne gatunki wszołów. Najczęściej spotykany jest Gliricola porcelli, ale u świnek opisywane są również Trimenopon hispidum, T. jenningsi i Gyropus ovalis.


Gliricola porcelli
Gliricola porcelli

Wszoły żywią się głównie złuszczonym naskórkiem, wydzieliną gruczołów skórnych oraz fragmentami włosów. Z tego powodu ich obecność często nie powoduje wyraźnych objawów klinicznych. Uważny opiekun może jednak zauważyć, że świnka stała się bardziej niespokojna, agresywna, częściej się drapie lub intensywniej pielęgnuje sierść. W końcu trudno się dziwić… czy byłoby nam przyjemnie, gdyby coś nieustannie chodziło nam między włosami?

Przy dużej inwazji lub u zwierząt bardziej wrażliwych mogą pojawić się świąd, wyłysienia i samookaleczenia. Zmiany mogą być szczególnie widoczne na grzbiecie, zwłaszcza wzdłuż kręgosłupa, w miejscu, do którego świnka może dosięgnąć zębami.


Jak dochodzi do zarażenia?

Wszoły przenoszą się przede wszystkim przez bezpośredni kontakt z innymi zwierzętami. Ryzyko wzrasta tam, gdzie przebywa wiele świnek, czyli w hodowlach, sklepach zoologicznych czy podczas kontaktu z nowo przyjętymi zwierzętami. Możliwe jest również przeniesienie pasożytów za pośrednictwem zanieczyszczonego środowiska, ściółki lub akcesoriów.


Jak rozpoznać wszoły?

W wielu przypadkach rozpoznanie jest stosunkowo proste, ponieważ dorosłe pasożyty można dostrzec gołym okiem. Są to niewielkie, jasne, podłużne owady poruszające się pomiędzy włosami.

Możemy również znaleźć gnidy, czyli jaja przyklejone do włosów, często w okolicy zadu i tylnych kończyn.

Jeżeli obraz jest niejednoznaczny, pomocne może być wykonanie testu przylepca i ocena materiału pod mikroskopem. Pozwala to potwierdzić obecność pasożytów i odróżnić je od innych przyczyn świądu czy zmian w sierści.



Leczenie

Leczenie polega na zastosowaniu odpowiedniego preparatu przeciwko ektopasożytom, dobranego do gatunku, masy ciała i stanu zwierzęcia. Ze względu na cykl rozwojowy pasożyta leczenie zazwyczaj wymaga powtórzenia dawek w odpowiednich odstępach czasu – samo jednorazowe podanie preparatu nie zawsze wystarczy.

Nie można również zapominać o środowisku. Klatkę należy dokładnie oczyścić, wymienić ściółkę i wyprać lub umyć akcesoria, szczególnie te, z którymi zwierzę ma częsty kontakt. Materiałowe domki i hamaki najlepiej wyprać, ja zalecam dodanie szklanki octu do prania.

I choć wszoły zazwyczaj nie stanowią dla świnki poważnego zagrożenia, nie warto ich ignorować. Długotrwała inwazja może powodować przewlekły dyskomfort, świąd i samouszkodzenia.


Uprzedzając pytania - wszoły nie są groźne dla człowieka, są to pasożyty związane ze swoimi żywicielami i nie zasiedlają człowieka. Po kontakcie ze świnką mogą oczywiście przypadkowo znaleźć się na ubraniu czy dłoniach, ale nie powodują u ludzi trwałej inwazji.



 
 
 

Komentarze


© 2023 by Name of Site. Proudly created with Wix.com

bottom of page