Chomicze piekiełko, czyli co robimy źle,

gdy nie wiemy zbyt wiele o chomiczych potrzebach

Dzień dobry, bo my mamy takiego chomiczka...

 

Tak zaczyna się większość pierwszych wizyt właściciela z chomikiem w przychodniach weterynaryjnych, po czym na stole ląduje mała, kosmiczna klatka pełna plastikowych tuneli, z mikro kołowrotkiem, a w niej gdzieś ukryty przerażony chomik z pełnym zestawem zaburzeń behawioralnych.

Nie ma się co dziwić, w sklepach zoologicznych półki uginają się od takiego towaru, a dzieci na widok kolorowych gadżetów robią coraz większe oczy. Ja też robię duże oczy, ale nie są to oczy – Ja chce! Kup mi! Tylko oczy pełne przerażenia i zdziwienia, jak ktoś mógł zafundować takie życie chomikowi...

 

...od początku:

 

Chomik to SAMOTNIK. Czy to samiczki czy samce, parka czy rodzeństwo, a nawet cała rodzinka – kiedyś dojdzie do tragedii i ostatecznie zostanie jeden – najsilniejszy. Chyba nie chcemy sobie i dzieciom fundować takiego widoku? Dlatego pamiętajmy, jeżeli decydujemy się na chomika - on musi żyć sam.

 

Kolejna sprawa – chomiki w nocy są najbardziej aktywne, czyli wtedy kiedy my śpimy. W ciągu dnia większość czasu przesypiają i naprawdę nie mają ochoty budzić się, żeby się z nami pobawić. Budzenie ich i wyjmowanie na siłę nie służy im na zdrowie. Taki zwierzak może stać się agresywny, jego układ odpornościowy się osłabia i jest bardziej podatny na choroby. Tak samo hałas, głośna muzyka w pobliżu jego lokum źle oddziałuje na stan zdrowia. U matek karmiących taki permanentny stres może prowadzić do kanibalizmu i zjedzenia swojego potomstwa.

 

Żywienie - im bardziej naturalna i zróżnicowana karma - tym lepiej. Chomik jest wszystkożercą, ale karmienie go orzechami, nasionami słonecznika i pestkami dyni szybko doprowadzą go do otyłości. A otyłość = choroba! Dlatego ważne jest odpowiednie żywienie. Zioła, suszone warzywa i owoce, martwe owady, świeże rośliny zielone typu bazylia, koperek, natka pietruszki będą idealne :)


 

Klatka, akwarium, a może terrarium?

 

Moim zdaniem – zdecydowanie terrarium lub akwarium. Im większe tym lepsze! Minimalne wymiary podstawy lokum dla chomika miniaturowego (Roborowskiego, dżungarskiego) to 60cmx40cm i 80cmx40cm dla chomików syryjskich. Ale jeżeli uda nam się zdobyć większe, chomik na pewno będzie szczęśliwszy i zdrowszy. Pamiętajmy, chomik dzień przesypia, ale nocą jest naprawdę aktywny i pokonuje długie dystanse, jeżeli tylko ma taką możliwość.

Co jest złego w klatce?

 

Chomiki nie są stworzone do wspinaczek, a klatka, szczególnie za mała, zachęca je do tego. Wspinają się, przepychają łapki między szczeble często robiąc sobie krzywdę. Nierzadko trafiają do gabinetu weterynaryjnego chomiki ze złamaną, zwichniętą lub oskórowaną kończyną. Dlatego ważne, aby lokum dla chomika miało dużą powierzchnię płaską, piętra nie rekompensują im tego.

 

Ale jeżeli klatka jest duża, np. 100x50cm z małymi odstępami między prętami i bardzo bogato urządzona, to chomiki znakomicie się w niej czują. Nie wspinają się, bo i po co :) Mają masę innych rzeczy do robienia.

Dlaczego „kosmiczne” klatki są złe?

 

Najpierw może wyjaśnię co dla mnie oznacza „kosmiczna”. Mam namyśli dziwną, plastikowo-drucianą klatkę, z której wychodzą tunele na zewnątrz, oplatając ją, wchodząc do niej z zupełnie innej strony... No taki kosmos ;)

 

To jest hmm ciekawe, czy ładne – kwestia gustu ;) W każdym razie jest na topie w sklepach zool. i sprzedają się niczym ciepłe bułeczki. Bo taka klatka, dla przeciętnego Kowalskiego ma już wszystko – domek, tunel, karuzelkę i pięterka. Tylko czy chomik będzie szczęśliwy i zdrowy? No właśnie nie...

 

Chomiki w zbyt małej przestrzeni dosłownie głupieją:

 

Liżą kąt kuwety/akwarium, gryzą pręty, biegają bez celu góra-dół, nie rzadko stają się agresywne i lękliwe. U chomików dżungarskich dochodzi do zaburzenia behawioralnego tzw. „backflip”, który objawia się przewracaniem na plecy, do góry brzuchem. Może wygląda to zabawnie, ale dla chomika zabawnym nie jest.

 

Co powinno się znaleźć w odpowiednim, dużym terarrium/akwarium?

 

Gruba warstwa ściółki – bawełnianej, konopnej, lnianej, albo odpylone trociny. Byleby nie pyliły i nie zapychały uszek, nie podrażniały oczu oraz dróg oddechowych. Absolutnie żadnych zapachowych trocin. Jeżeli chomiki mają dużą przestrzeń i grubą warstwę ściółki są praktycznie bezwonne i wystarczy im czyścić lokum raz na miesiąc.

 

Aha, pamiętajmy! Aby chomik czuł się komfortowo – nie powinniśmy wymieniać 100% ściółki. To stresuje zwierzę, a stres to kolejny czynnik do spadku odporności i podatności na choroby. Postarajmy się zostawić 20% starej ściółki.

 

Każdy lubi czasami pobyć sam, mieć swój kącik, w którym czuje się bezpiecznie. Tak samo chomik, dlatego dobrze, aby w chomiczym lokum był jakiś przytulny domek.

 

Chomiki uwielbiają dbać o swoją higienę. Po każdym kontakcie z człowiekiem dokładnie się wylizują i myją. Na pewno ucieszy je pojemnik ze specjalistycznym piaskiem do kąpieli dla gryzoni. To pomoże chomikowi pozbyć się martwej sierści oraz zanieczyszczeń z futerka. Piasek należy co 2-3 dni wymieniać na świeży, ponieważ chomiczki często robią sobie z niego kuwetę. (UWAGA! Piasek dla papug, czy piaskownicy nie nadaje się, jest zbyt gruby, ostry i może podrażnić delikatną skórę chomika.)

Karuzele są bardzo w porządku, jeżeli są wystarczająco duże. Ich średnica powinna przekraczać 20 cm średnicy dla chomików karłowatych (dżungarskich, roborowskiego czy chińskiego), dla chomika syryjskiego powyżej 27cm. Bieżnia powinna być pełna, bez szczebelków. Na rynku są przeróżne karuzele tego typu – plastikowe, drewniane. Warto też zwrócić uwagę, czy wejście do karuzeli jest bezpieczne.

 

Niektóre karuzele, z ośką pośrodku, mają efekt gilotyny. Gdy chomik chce wyjść z rozpędzonej karuzeli, może ulec poważnemu wypadkowi. Sprawdźmy czy chomik nie przytnie sobie łapki, główki, itp. wychodząc z rozpędzonego kółka, między wejściem do koła, a drutem, który to koło utrzymuje.

Chomikom można w pokoju urządzić wybieg z tunelami, zabawkami i innymi atrakcjami. Należy pamiętać, żeby podczas takich zabaw mieć chomika pod stałym nadzorem. Chomik jest dość szybki, może nam uciec i schować się pod meble. Ważne też, aby zabezpieczyć kable przed ostrymi zębami gryzonia.

 

Na rynku zoologicznym dostępne są kule do biegania. Absolutnie nie nadają się one dla zwierząt! W takich kulach chomik jest zamknięty i musi cały czas biec, nie może z niej wyjść wtedy kiedy zechce. W kuli chomik nie widzi gdzie biegnie, więc zderza się ze ścianą, meblami itp. Takie zderzenia z naszej perspektywy nie wydają się groźne, ale z chomik jest kilkadziesiąt razy od nas mniejszy i myślę, że zderzenie kuli ze ścianą jest dla niego mocno odczuwalne.

 

Pamiętajmy!

 

Odpowiednia dieta oraz warunki utrzymania to duża szansa na długie i zdrowe życie chomika.

lek. wet. Justyna Frańczak

© 2023 by Name of Site. Proudly created with Wix.com