Mysie potrzeby, czyli co powinniśmy wiedzieć

biorąc mysz pod swój dach

Małe zwierzaki przechodzą obecnie swój renesans. Coraz więcej ludzi decyduje się na gryzonie, bo nie wymagają one tyle zaangażowania ze strony opiekuna, co pies czy kot, a mimo to umilą nam czas.

 

O posiadaczach myszek muszę słów kilka, bo moim zdaniem jest to bardzo wyjątkowa grupa. Zauważyłam, że właściciele chomików mają chomika i on czasem jest ulubiony, a czasem po prostu jest. Natomiast właściciel myszy, ma na jej punkcie bzika. Niejednokrotnie na wizytach weterynaryjnych zostaję zasypana mysimi zdjęciami lub opowieściami o tym, jaki to cudowny zwierzak, bo przecież myszka ma takie słodkie, błyszczące oczka, wielkie uszka i jakże rozczulające łapki a’la małe rączki. Mysia zwinność, akrobacje na linach rozwieszonych w klatce, a także struktura społeczna, szczególnie wyrażona u samic, daje duże możliwości obserwacji i naprawdę potrafi zastąpić telewizję. Przez tę pasję powstały hodowle myszy rasowych i stworzono bardzo interesujące odmiany, są myszki białe z czerwonymi oczkami, łaciate, jednobarwne, z rudymi brzuchami, itd. Różnią się też futerkiem - są długowłose, krótkowłose, z kręconą sierścią, a nawet łyse. Myszki dostępne w sklepach zoologicznych są często dość drobne, natomiast rasowe, rodowodowe są zwykle większe i mają większe uszy. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w jednej klatce trzymać myszki o przeróżnych odmianach barwnych i stworzyć naprawdę kolorowe stado.

M1_edited.jpg

Po lewej - zwykła myszka, po prawej - mysz rodowodowa

 

U myszek mamy wybór, możemy mieć stado samic, albo samotnie trzymać mysiego samczyka. Oczywiście, zdarzają się panowie, którzy żyją w zgodzie i akceptują swoje towarzystwo, ale nie ma nic złego w trzymaniu ich pojedynczo, jeśli pojawia się agresja w stosunku do innych osobników. Choć temat jest kontrowersyjny, niektórzy decydują się na kastrację mysich samców, przez co ich zapach jest mniej intensywny oraz zaczynają akceptować towarzystwo swojego gatunku.

 

Myszki są zwinne, lubią się wspinać i wykonywać niezwykle zręczne ruchy, dlatego można je trzymać w klatce. Nie przypominam sobie myszki, która była ofiarą wypadku w kontakcie z prętami klatki. Warunek - przestrzeń między szczeblami musi mieć poniżej 1cm (zazwyczaj odstęp 5-7mm jest odpowiedni), inaczej czeka nas łapanie uciekiniera.

M2_edited.jpg

Terraria z zapewnioną dobrą wentylacją idealnie sprawdzają się u myszy. Akwaria również są polecane, ale koniecznie duże i przykryte drobną siatką. Ważne, aby zapewnić dobrą cyrkulację powietrza i uniemożliwić myszkom ucieczkę, ponieważ bywają bardzo skoczne.

Minimalne wymiary lokum dla samotnego, mysiego samca to 50cm x 30cm x 30cm, natomiast dla dwóch samic 60cm x 40cm x 30cm, dla 5 samic 80cm x 50cm x 30cm. Im myszek więcej, tym lokum powinno być stosunkowo większe. Pamiętajmy, że są to wymiary minimalne, więc jeśli mamy możliwość zrobienia/kupienia większego lokum, to można szaleć i stworzyć myszkom prawdziwą willę :) Na pewno będą szczęśliwe!

 

Myszy główną aktywność przejawiają w nocy, uwielbiają wtedy biegać w kołowrotkach. Średnica mysich kołowrotków waha się pomiędzy 17-20cm, wszystko zależy jakiej wielkości jest nasza myszka. Najważniejsze, aby mysz biegając na karuzeli miała wyprostowany kręgosłup, a nie wygięty w łuk. Warto też zwrócić uwagę jak układa się ogon myszy podczas korzystania z tej zabawki, przy częstych uderzeniach o kołowrotek lub przy wyginaniu go u nasady może dojść do jego deformacji.

Myszki są wszystkożerne, ale pokarm bogaty w cukry i tłuszcze doprowadzi je do otyłości, dlatego traktujmy jako smakołyk nasiona roślin oleistych (dynia, słonecznik, sezam), orzechy oraz owoce. Ważne, aby dieta była urozmaicona i dobrze zbilansowana. Myszy uwielbiają suszone owady, zboża, świeże warzywa, chętnie też poskubią siano czy suszone zioła. Pamiętajmy, aby myszki miały stały dostęp do wody!

 

Piasek do kąpieli nie jest myszkom potrzebny, nie korzystają z niego, utrzymują higienę poprzez dokładne wylizanie swojego futerka. Zdarza się, że w stadzie dominujące osobniki nadmiernie dbają o czystość swoich współtowarzyszy i dochodzi do zaburzenia behawioralnego tzw. “barberingu”, doprowadzającego u mniej dominujących osobników do wyłysień. Zazwyczaj pojawiają się wyłysienia na karku i pyszczku. Natomiast myszy narażone na stres, lub odczuwające ból potrafią wygryźć sobie sierść na brzuchu czy łapkach.

M7_edited.jpg

Myszy są terytorialne, swój teren znaczą moczem. Rzadko oddają mocz w jedno miejsce, zazwyczaj zasikane jest dosłownie wszystko, a ich mocz ma dość intensywny zapach... Dlatego warto o tym pamiętać decydując się na te zwierzaki i mieć to na uwadze podczas urządzania mysiego lokum. Lepsze od drewnianych byłyby domki ceramiczne, które łatwo umyć pozbywając się mysiego zapachu. Drewniane półeczki, domki, tunele itp. po dłuższym użytkowaniu stają się zwyczajnie niehigieniczne i nadają się jedynie do wyrzucenia.

 

Biorąc myszkę pod swój dach musimy pamiętać o kilku ważnych aspektach!

  1. Myszki żyją stosunkowo krótko, ok. 2 lat. Zwykle po pierwszym roku życia zaczynają pojawiać się pierwsze problemy zdrowotne.

  2. Dojrzałość płciową osiągają po 4 tygodniu życia, co oznacza, że biorąc myszkę ze sklepu zoologicznego, gdzie często zwierzęta nie są rozdzielone według płci, albo rozdzielone są zbyt późno, możemy za kilka tygodni stać się posiadaczami całkiem pokaźnego stadka.

  3. Jeżeli myszki nie są rozdzielone w odpowiednim wieku, zaczynają rozmnażać się między sobą. Absolutnie nie powstrzymują ich więzi rodzinne, więc nie ma problemu, aby syn zapłodnił swoją matkę, albo siostra miała miot z bratem! Myszki po spokrewnionych rodzicach są słabsze, często bardziej podatne na choroby i zmiany nowotworowe.

  4. W mysim miocie z reguły jest od 1 do 14 młodych. Najczęściej jednak liczba waha się w okolicach 10 młodych...

M8_edited.jpg

Choć wiem, że myszy są super i wszystkim je polecam, to ludzie wciąż niechętnie się na nie decydują, często ze względu na ich łyse ogony, które w niejednym człowieku wywołują obrzydzenie oraz kojarzą się z głęboko zakorzenionym stereotypem mysz = szkodnik. Myszy mają jeszcze jeden, całkiem spory minus - intensywny zapach i z tym niestety niewiele można zrobić, jedni to zaakceptują, dla innych jest to problem nie do przejścia.

 

Jeżeli jednak myszka nam nie straszna - proszę, bierzmy zwierzęta z pewnych źródeł, jest mnóstwo fundacji, stowarzyszeń, które pękają w szwach od ilości bezdomnych zwierząt. Plusem takich placówek jest znajomość danego zwierzaka, dostaniemy informację o jego stanie zdrowia, charakterze, itd. Szukajmy sprawdzonych, zarejestrowanych hodowli. Łatwo je znaleźć na stronach www lub grupach facebookowych.

lek. wet. Justyna Frańczak